|
Kolejne tanie linie w Polsce Do Polski wchodzi nowy przewoźnik lotniczy. W lutym 2008 r. loty z Warszawy zainauguruje bmibaby, jedna z największych tanich linii w Wielkiej Brytanii. Obecnie z pięciu baz przesiadkowych w Walii i Wlk. Brytanii swoimi 21 samolotami linia wykonuje połączenia do 28 krajów Europy. W 2006 r. spółka przewiozła 19 mln pasażerów. Wobec 40,5 mln osób na koncie Ryanair to może niewiele, ale znacznie więcej niż 3 mln osób, które przewiózł w 2006 r. Wizz Air (największy tani przewoźnik w Polsce) - pisze DZIENNIK. "Bmibaby to tylko kolejna linia, która chce skorzystać na boomie lotniczym w Polsce. Ale ani cenowo, ani też skalą działalności nie jest ona w stanie w żaden sposób nam zagrozić" - uważa Tomasz Kułakowski, dyrektor marketingu Ryanair na Europę Środkowo-Wschodnią. Od lutego 2008 r. Brytyjczycy zamierzają kursować trzy - cztery razy w tygodniu na trasach z Warszawy do brytyjskiego East Midlands i walijskiego Cardiff. "Od środy sprzedajemy bilety. Mam nadzieję, że połączenia okażą się wartościowe dla wszystkich Polaków, którzy mają krewnych i przyjaciół w Walii i Środkowej Anglii" - mówi Crawford Rix, dyrektor zarządzający bmibaby. Polski rynek jest dla linii atrakcyjny, gdyż w skali roku notuje przeszło 30-proc. wzrost liczby przewozów, który powoduje trwająca od 2004 r. fala polskiej emigracji. Wzmożony ruch przekłada się też na zyski portów lotniczych. "Także dzięki trasom bmibaby liczba nowych połączeń z Warszawy w sezonie jesienno-zimowym wzrośnie o 30" - mówi Piotr Nalej, dyrektor pionu handlowo-marketingowego PPL, które zarządza warszawskim lotniskiem. Podobne tempo wzrostu notują tylko Chiny. Nic dziwnego, że do naszego kraju wchodzą kolejni przewoźnicy, a już obecni rozwijają siatki połączeń. Meridiana, Transavia, Iberia, Aviatrans czy Royal Jordania Airlines - to nowe firmy, które w ostatnich miesiącach zapowiedziały loty do Polski. Z kolej tanie linie Ryanair, WizzAir, easyJet czy Norwegian, ale też tradycyjni przewoźnicy, m.in. Lufthansa i PLL LOT, zwiększają systematycznie liczbę połączeń i ich częstotliwość. Z informacji przewoźników wynika, że tylko w startującym 26 października nowym sezonie w rozkładzie pojawi się w sumie ponad 50 nowych połączeń. Najbardziej aktywne w nowych połączeniach są tani przewoźnicy. Ryanair i WizzAir zapowiadają po kilkanaście nowych tras. Powodem jest ostra rywalizacja między tymi liniami o pozycję lidera tanich przewozów w Polsce. W I półroczu węgierska firma przewiozła 1,8 mln pasażerów - o 700 tys. więcej, niż jej najgroźniejszy rywal. Ze statystyk po pierwszych sześciu miesiącach wynika jednak, że obydwu firmom wciąż jednak daleko do PLL LOT. Nasz narodowy przewoźnik przewiózł bowiem w tym czasie około 2,3 mln osób - o 100 tys. pasażerów więcej, niż rok temu. źródło: dziennik.pl
|