|
Wielka Brytania: Szokujący raport Unicefu. Organizacje charytatywne i politycy opozycyjni zaatakowali rząd, po tym jak UK została umieszczona na samym dole raportu Unicefu, na temat „dobrego wychowywania” dzieci, spośród 21 cywilizowanych krajów. Został on oparty m.in. na ankiecie Światowej Organizacji Zdrowia na temat zachowania dzieci w wieku 11,13 i 15 lat. Unicef wziął pod uwagę 40 wyznaczników, włączając ubóstwo, rodzinne relacje, zdrowie, relacje z przyjaciółmi i zachowanie młodych ludzi. Autorzy raportu mówią, że wykorzystali najbardziej aktualne informacje, żeby oszacować „czy dzieci czują się kochane, otaczane czułością, wspierane przez rodzinę i czy rodzina i społeczeństwo są wspierane przez działalność rządową w tych dziedzinach. Natomiast rzecznik rządu zaatakował dane, które w większości uznał za nieaktualne i że nie oddają ostatnich osiągnięć UK: „Doceniamy kluczową rolę Unicefu w tym obszarze. Ale w wielu przypadkach dane użyte są przestarzałe i nie oddają najnowszych sukcesów UK, w takich obszarach jak bieda, przyrost niechcianych ciąż, palenie nastolatków, picie czy ryzykowne zachowania seksualne”. Raport Unicefu jest swego rodzaju budzikiem. A oto niektóre jego dane: Ubóstwo dzieci w UK podwoiło się od 1979 roku. Dzieci mieszkające w domach zarabiających mniej niż połowa przeciętnej stawki, stanowią 16%. Dzieci, które przyznają się do będącymi pijanymi – raz lub więcej razy – stanowią 31%. Collette Marshall, dyrektor brytyjskiego „Save the children”, powiedziała że był to wstyd zobaczyć Wielką Brytanię na dole tabeli. Użytkowy sposób życia społeczeństwa jest uznawany za powód słabej pozycji UK. Na czele tabeli znalazły się Niderlandy, za nimi Szwecja, Dania i Finlandia. Za najbardziej szczęśliwe zostały uznane dzieci holenderskie. Ich rodzice „wychodzą” z siebie, aby e zadowolić, a nauczyciele oczekują mniej od nich niż inni w Europie. Holenderska społeczność jest skoncentrowana a dzieciach. Relacje pomiędzy dziećmi, a rodzicami są ogólnie dobre, a dzieci z rodzicami mogą rozmawiać prawie o wszystkim. Ale druga strona medalu też jest – to prawie dzieci dyktują warunki. Rutt Veenhoven, profesor z Uniwersytetu Erazma z Rotterdamu mówi, że raport nie był zaskoczeniem: „Małe kraje takie jak Holandia i Dania są bardzo demokratyczne i wole. Jest ta również bardzo dobry system edukacyjny. Ludzie mogą używać tej wolności i edukacji, żeby dokonywać dobrych wyborów. Szczęśliwi rodzice wychowują szczęśliwe dzieci”. Opracowanie: M.S. Źródło: Metro, 14/02/207; BBC, 14/02/2007
|