patent
Użytkownik
 Junior Boarder
| Posty: 5 |   | Oklaski: 1
|
Dowcipy o Polakach zaslyszane w Pubie - 2007/08/05 20:27
Dowcip modny w Anglii: - Czym różni się Polak od ET? - ET zna angielski, chce wracać do domu i ma rower.
Rzecz dzieje się w UK: nglik podchodzi do Polaka: - Do you speak english? Polak z politowaniem: - Ty weź się zacznij uczyć polskiego, bo jest nas tutaj już ponad 500 000
W samochodzie, ktory jedzie z zawrotna ppedkoscia przez Londyn siedza: Arab, Chinczyk, Murzyn i Polak. Kto prowadzi? - Policjant
W pociagu do Londynu, w jednym przedziale podrozuja Anglik, Kubanczyk, Japonczyk i Polak. W pewnym momencie Kubanczyk otwiera okno i wyrzyca piekne kubanskie cygaro. - Cos Ty? Zglupial? - krzyczy Japonczyk. - U nas na Kubie jest tego wbrod! Po chwili wstaje Japonczyk i wyrzuca przez okno swojego najnowszego laptoma. - Cos Ty? Zglupial? - Krzyczy Anglik. - U nas w Japoni jest tego wbrod! Po chwili wstaje Anglik i wyrzuca przez okno Polaka. - Cos Ty? Zglupial? - Krzyczy Kubanczyk z japonczykiem. - U nas w Angli jest tego wbrod!!!!
Polski statek podpływa do Angielskiego portu. Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu: - Lap line! Murzyn nie rozumie. Polak krzyczy: - lap line! Murzyn stoi bez ruchu. Polak wkur... pyta: - Mowisz po polsku? Cisza. - Gawari pa ruski? Cisza. - Parlez vous francais? Cisza. - Sprechen Sie Deutsch? Cisza. - Do you speak English? - Yes, I do. - No to trzymaj ku.. line!
Szefowie największych banków w Londynie zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną. Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się. Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja. Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu. W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego: - Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?
Wyścig kolarski... Jada... Na trasie wielka plama oleju niewiadomego pochodzenia... Rosjanin wyjeżdżajac zza zakrętu z gromkim okrzykiem pędzi na spotkanie matuszki ziemi. Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem i przelatuje nad nią i po krótkiej solidnej walce grzmoci o ziemie. Anglik ze stoickim spokojem flegmatycznie zsuwa się ze swojego roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swojego bicykla, następnie francuz jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulice. Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak wyjeżdżając jako jeden z ostatnich wziął i się zwyczajnie wypierdolił...
7 na 10 Polaków żyje w stresie... ...a pozostałych 3 w Londynie.
- Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce? - Nikt nie był nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym niezwykłym gdy coś znika.
Dwóch Polaków pracuje na budowie w Anglii - jeden legalnie drugi na czarno. Pracują już parę tygodni gdy nagle na placu budowy pojawia się angielska policja z kontrolą. Polak pracujący legalnie szybko do nich podchodzi i zaczyna z nimi rozmowe w j. angielskim. Ci go pytaja o dokumenty, o pozwolenie na pracę itp. Po szczegółowej kontroli pytaja sie o teg drugiego: (po angielsku) - A wasz kolega moze tu podejść i pokazać dokumenty? - Ale on ma wszystko w porządku panie policjancie... - A dokumenty i pozwolenie na prace ma? -Ależ tak panie policjancie!!! - To niech go pan tu zawoła!! - Ale przecież mówię że on tu pracuje legalnie!!! -Proszę go natychmiast zawołać!! (karze policjant) Polak machając przywołująco na tego drugiego ręką głośno krzyczy po Polsku: - Kazik, k***a sp****j!
- Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze? - Możliwe że to twój rower.
Zrodlo: http://www.polskiecrewe.net
ps. szukam dowcipow o Szkotach znacie jakies? ))
|